Miesięczne archiwum: Wrzesień 2009

Pustynna burza i inne wypady

Stare mury, jak ja lubię takie klimaty. Spora grupka akolitów zebarana przed salą treningową. Sala była sporej wielkości wręcz potężna i przygniatająca swym majestatem. Była przepotężna. A w środku w niej pustynia. I różne niespodzianki, z którymi przyszlo się nam … Czytaj dalej

Skomentuj

Stara szafa w tle…

Praca żadko kiedy przynosi odpoczynek, zaś najczęściej zmęczenie. Jakiekolwiek by nie było. Ale też niezaprzeczalnie potrafi przynieść satysfakcję. Co do tego nie ma wątpliwości. Ale różnie z tym wszystkim bywa. Huk, znój, brud, i smród, najczęstsze uciążliwości 😉 Pstryk Szedłem … Czytaj dalej

Skomentuj

Znamy się tylko z widzenia…

Jakże tak prosto powiedzieć, znamy się tylko z widzenia, nic nas nie łączy, a jednak między nami jest tak wiele. Tylko co to jest?? Niepewność? Czy może rumieniec nieśmiałości? A może dreszczyk zazdrości? Jakkolwiek to nazwał, i tak to jest … Czytaj dalej

Skomentuj